Marek Krajewski

Filozofia u fryzjera
23-08-2009
Wszystko idzie zgodnie z planem. Nową powieść ukończyłem – jak zaplanowałem – w nocy z 31 lipca na 1 sierpnia. Po postawieniu ostatniej kropki – naśladując trochę Paula Sheldona z powieści „Misery” Stephena Kinga – zapaliłem papierosa i delektowałem się czerwonym winem, zagryzając je serem, marynowanymi oliwkami i pomidorami. Następne ...
czytaj dalej
skomentuj(25)

Archiwum
2009
2008
2007

copyright © 2009 marek-krajewski.pl