Marek Krajewski

Z powrotem w Szwajcarii
31-03-2008
W tym odcinku cyberpamiętnika opowiadam, jak spędziłem Święta Wielkanocne, i pytam sam siebie, czy jestem takim samym obywatelem UE jak Niemiec, Czech czy Austriak. Budzi mnie słońce. Otwieram oczy. Na ścianie plama światła. Czuję potężny ból głowy. W ustach smak wielu wypalonych papierosów. Pod powiekami piasek niewyspania. Suchy ję ...
czytaj dalej
skomentuj(17)

Czy każdy pisarz jest dziwakiem?
18-03-2008
Dziś odpowiadam na często zadawane mi pytanie: jak bardzo się zmieniłem pod wpływem moich książek? Czytelników mojego cyberpamiętnika, którzy liczą na regularne wpisy, przepraszam, że nie dotrzymałem niedzielno-poniedziałkowego terminu i nie opublikowałem niczego w tych dniach. Niech moim usprawiedliwieniem będzie to, iż w niedzielę wróciłem do Polski ...
czytaj dalej
skomentuj(7)

Czy znawca Kanta może spiewać piosenki biesiadne?
10-03-2008
Kolejna szwajcarska impresja. W tych moich szwajcarskich zapiskach wciąż wracam do kwestii, na ile stereotypy są silne, by wytrzymać zderzenie z rzeczywistością. To jest zawsze najciekawsze dla obcokrajowca, kiedy weryfikuje swe wyobrażenia na temat obcego świata. Ja miałem bardzo niewiele wyobrażeń o Szwajcarii, ponieważ nigdy wcześniej w tym państwie nie byłem i tylko ...
czytaj dalej
skomentuj(9)

Wizyta w Kolonii, czyli zaufanie do internetu
03-03-2008
W tym odcinku interpamiętnika opowiadam o drobnych, ale irytujących kłopotach, których zaznałem podczas mojej wizyty Kolonii i o które – dodajmy – sam się prosiłem. Nie należy zapominać, iż internet jest tylko pasem transmisyjnym, tylko przekaźnikiem danych. Nie jest sam w sobie istotą, a tym bardziej nieomylnym bóstwem, choć autorzy ...
czytaj dalej
skomentuj(15)

Archiwum
2009
2008
2007

copyright © 2009 marek-krajewski.pl